pagebg

Hamburger – Dortmund 1:5


Ham15BoDo przez maidb7abc

Koncertowo zagrali piłkarze Borussii Dortmund, którzy rozgromili w Hamburgu HSV aż 5:1! Pierwsze skrzypce w zespole obrońców tytułu odegrali Polacy Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski, którzy zanotowali po dwie bramki i jednej asyście!

Piłkarze Borussii na Imtech-Arenę udali się w jednym celu – zwyciężyć z Hamburgiem i zrównać się punktami z Bayernem Monachium i Schalke 04 Gelsenkirchen. Trener Jürgen Klopp w tym ważnym meczu postawił od pierwszej minuty na trójkę Polaków i się nie zawiódł.

Zanim jednak popis dali nasi rodacy gola dla BVB zdobył Kevin Grosskreutz. Skrzydłowy zespołu z Dortmundu strzałem z jedenastu metrów nie dał szans bramkarzowi HSV Jaroslavowi Drobny’emu, pewnie pakując piłkę do siatki po podaniu Shinjiego Kagawy.

Czeski golkiper bezradny był także w 37 minucie, gdy po zgraniu Kuby Błaszczykowskiego Robert Lewandowski w kapitalny sposób ograł dwóch reprezentantów Niemiec. „Lewy” Najpierw oszukał Heiko Westermanna, następnie z łatwością minął Dennisa Aogo i lekką podcinką umieścił piłkę w siatce. W ten widowiskowy sposób były napastnik Kolejorza zdobył trzynastą bramkę w sezonie.

Pierwszy raz w obecnych rozgrywkach do siatki w trafił 58 minucie spotkania Błaszczykowski, który przejął pozostawioną przez Lewandowskiego piłkę i uderzył z linii pola karnego piekielnie mocno na długi słupek. Wobec siły i celności strzału kapitana reprezentacji Polski bramkarz HSV był bezradny i Borussia prowadziła już trzema bramkami.

Przewaga swobodnie grających dortmundczyków mogła być zdecydowanie większa, gdyby lepszą skutecznością wykazał się Lewandowski. Napastnik BVB w krótkim odstępie czasu zmarnował dwie świetne okazje, strzelając za każdym razem daleko obok słupka.

Lepiej polski snajper zachował się w 76 minucie, gdy zgrał piłkę głową przed bramkę, a walczący o nią Moritz Leitner został sfaulowany przez Dennisa Diekmeiera. Rozgrywający 250. mecz w roli arbitra Wolfgang Stark poczekał z odgwizdaniem rzutu karnego, aż strzał na bramkę odda Lewandowski, a gdy temu się nie powiodło doświadczony sędzia wskazał na jedenasty metr. Piłkę na popularnym wapnie ustawił sobie Błaszczykowski, który pewnym strzałem po ziemi po raz drugi w meczu wpisał się na listę strzelców!

„Kuba” miał również ogromny udział w kolejnej, piątej już bramce dla Borussii. Polski skrzydłowy świetnie wyszedł do prostopadłej piłki, wpadł w pole karne i mając nie najlepszą pozycję do oddania strzału rozejrzał się i zagrał na piętnasty metr do Lewandowskiego. Ten będąc atakowanym delikatnie odegrał do Grosskreutza, który momentalnie wyłożył piłkę „Lewemu” przed bramkę. Polak zabrał się z futbolówką i dokładnym strzałem z niewielkiej odległości zdobył drugiego w meczu i 14 w sezonie gola.

HSV zdołało na ten pogrom odpowiedzieć dopiero w końcówce. Zamieszanie w polu karnym i nieporozumienie obrony gości wykorzystał Jose Guerrero, który celnym strzałem przy słupku z siedmiu metrów uratował honor gospodarzy.

Comments are closed.